|
Wszyscy fani muzyki disco polo doskonale wiedzą, że jest masa zespołów wykonujących polską muzykę taneczną. Wiadomo też, że jest różna skala popularności tych zespołów dlatego więc można zespoły disco polo poklasyfikować na pewne kategorie a nawet ligi jak to kiedyś określił mój przyjaciel, nawiasem mówiąc też długoletni fan muzyki disco polo. Aby dojść do szczytu sławy i perfekcji nawet największe gwiazdy a także prekursorzy tego gatunku muzyki zaczynali od dołów kariery aby piąć się po wysokich szczeblach sławy dochodząc do profesjonalizmu i perfekcji, która jest bardzo ważna aby zawsze być na przysłowiowym topie
i nie zniknąć ze sceny. Wiadomo,że najdłużej na ogólnopolskiej scenie disco polo nieustannie działa zespół Bayer Full bo od 1986 roku. Ich biesiadny charakter muzyki miał swoje lata popularności jednak i teraz pomimo,że ma mniej fanów niż kiedyś ale w pewnej grupie wiekowej nadal znajduje odbiorców swojego stylu muzycznego. Inaczej można powiedzieć o takich grupach jak Top One, Akcent czy Boys. Pomimo,że zmienił się ich styl grania oraz wizerunek sceniczny to oni nadal koncertują , lśnią jak gwiazdy na niebie muzyki disco polo, mają masę wiernych fanów i obecnie uczestniczą w boomie muzyki disco polo. Szczególnie zespół Boys przeżył swoistą transformację. Zaczynając w 1991 roku skład zespołu zmieniał się wielokrotnie a byli członkowie zespołu stworzyli własne zespoły, które też miały swoje przysłowiowe 5 minut albo nawet istnieją do dziś . I tak z pierwszego składu legendarnych twórców „Wolności” wyłoniło się kolejne 3 zespoły: Skaner , którego liderem pozostał do dziś Robert Sasinowski , zaś Bogdan Kukier dołączył do grupy Maxel , która po 2004 roku rozdwoiła się na skład w USA na czele z Markiem Zientarskim a także polskim Maxelem, której liderem został Bogdan Kukier. Pozostając przy Boysach warto wspomnieć także o długoletnim koledze scenicznym Marcina Millera a mianowicie Krzysztofie Cieciuchu , który był świadkiem powstania i rozwoju popularności grupy Boys zaś w drugiej połowie 1996 roku porzucił zespół Boys aby rozwijać karierę muzyczną . Ponoć między dwoma panami doszło do konfliktu, gdyż chodziło o kontrakt muzyczny, na który nie zgadzał się Cieciuch i dlatego porzucił współpracę z Marcinem Millerem. Cieciuch zabłysnął jak mała gwiazdka takimi przebojami jak „Dziewczyny są gorące” czy „Raz tylko” i w 2002 roku wraz ze zniknięciem muzyki disco polo z telewizyjnej anteny, słuch o Krzysztofie Cieciuchu zaginął zaś Boys pomimo transformacji i wielu zmian składów i wizerunków scenicznych zespołu nadal koncertuje i jest jednym z najpopularniejszych zespołów w Polsce. Warto też wspomnieć o składzie zespołu Akcent, którego oglądając stare teledyski z lat 1994- 1999 to w nich można zobaczyć wokalistę i lidera Zenona Martyniuka oraz Mariusza Anikieja. Jednak w 1999 roku duet ten rozpadł się a to z powodów innych wizji muzycznych , które mieli obaj panowie na temat zespołu Akcent . Zenon Martyniuk nadal koncertuje i my nadal oczekujemy na jego najnowszą płytę zaś Mariusz Anikiej rok temu wydał debiutancki album pod szyldem zespołu Versus , którego on jest liderem. Jednak panowie w wywiadach dementują wszelkie plotki, że w czasie rozpadu składu doszło do konfliktu między nimi a wręcz przeciwnie utrzymują ze sobą w miarę możliwości dobry kontakt , gdyż zespoł Versus działa w Belgii zaś Akcent pozostał w Polsce. Inaczej jednak jest z zespołem Top One . Skład tego legendarnego zespołu, który istnieje już około 25 lat na scenie disco polo jest już od wielu lat niezmienny pomimo,że jego członkowie i muzycy współpracowali w innych projektach (tak jak jeden z klawiszowców Top One Emil Jeleń w 1995 roku wydał album własnej grupy Beat Music a obecnie współpracuje z grupą Solaris) to członkowie Top One nadal trzymają się razem od 1994 roku w niezmiennym składzie grając koncerty a także wydając nowe płyty. Można także wspomnieć o zespole Toples , w której z pierwotnego składu do dziś pozostał tylko Marcin Toples Siegieńczuk zaś tancerze udzielają się w innych zespołach zaś Mariusz Gałczyk w latach 2002 – 2006 był związany z grupą VIP , która wydała zaledwie jeden album . Podobnie jest z legendarnym zespołem Imperium, z którego składu jedynie pozostał gitarzysta Ireneusz Korolko, który po prawie 10 latach milczenia w minionym roku reaktywował zespół w nowym składzie zaś inni członkowie zespołu uczestniczą w innych projektach: Krzysztof Bogucki jest menadżerem wielu znanych zespołów sceny disco polo, pop, r’n’b czy hip hop, gitarzysta Waldemar Oksztul uczestniczył w solowym projekcie Zenona Martyniuka zaś jeden z wokalistów Imperium - Mirosław Krzystopa wraz z żoną nagrał 2 albumy w projekcie pod nazwą Contra a obecnie jest związany z grupą Cymes. Także z pierwotnego składu Mega Dance pozostał jedynie wokalista Karol Pietrzak , który niebawem wydaje najnowszą płytę pod grupy Mega Dance zaś byli członkowie tej grupy udzielają swoich talentów w takich zespołach jak: Diadem (Mariusz Gołaszewski) , Megam (Marek Kozłowski) czy nowopowstały Maxx Dance (Dariusz Trochimczuk oraz Bartosz Kulesza). Czy te nowopowstałe wysypane jak grzyby po deszczu nowe zespoły prześcigną popularność zespołu Mega Dance niech pozostawmy to pytanie dla fanów tej grupy. Według mnie powstawanie nowych zespołów innych znanych grup robi swoisty bałagan w muzyce disco polo robi duży bałagan bo ilość przewyższa często jakość ale i zarazem ukazuje inne spojrzenia i koncepcje twórcze poszczególnych ex- członków danej grupy na muzykę disco polo. Jedno już od dawna wiadomo,że tam gdzie kręcą się duże pieniądze i interesy to nie ma przyjaźni i każdy stara się zaistnieć na własną rękę choć nie zawsze ma predyspozycje aby zostać liderem nowej grupy, popularniejszej niż poprzedni zespól. W czasie kiedy ze znanych zespołów wyłania się masę innych grup, przez co z gwiazd wysypuje się wiele gwiazdeczek pozostaje jedno pytanie czy one jeszcze zalśnią mocniejszym blaskiem niż stare dobre zespoły , nawołujące nas do pozytywnych skojarzeń swoimi starymi, niezapomnianymi hitami muzyki disco polo? Jednak to czas pokaże czy składy ówczesnych młodych zespołów typu Cliver przetrwają czy ulegną zmianie i powstanie masa innych grup odmiennych stylowo muzycznie a nie tworzących po parę naście remixów przebojów typu „Kanikuły” , „Dla mnie luty, dla Ciebie maj” czy „Żono moja” bo przecież liczy się oryginalność a nie wyścigi na najlepszy remix couveru.
Javar
|