W dobie internetu techniki komputerowej coraz bardziej zapomina się o brzmieniu żywych instrumentów w muzyce disco polo. Jest coraz mniej szkół muzycznych, a jeśli są jakieś lekcje gry na instrumentach klawiszowych czy gitarze to trzeba za nie słono zapłacić. Teraz wystarczą minimalne możliwości - dobra karta dźwiękowa,dobry program i można wymyślać cuda na zwykłym domowym PCecie. Nie potrzebne muzyczne wykształcenie ani wybitny słuch muzyczny aby stworzyć nowoczesny aranż disco-dance. Wystarczy poczucie rytmu i kilka zerżniętych na żywca sampli z zagranicznych piosenek,zmiksowanych i odpowiednio przerobionych i podrasowanych tworzą nowoczesny aranż, który bawi wszystkich. Aranż można także kupić od osoby tym się zajmującej a na płycie podpisać,że stworzyło się samemu. Wokalu też nie trzeba dobrego. Wystarczy na odpowiednim programie podciągnąć i nie ma śladu po fałszu i nierównym śpiewie.
Doskonale się orientuję w takich sprawach gdyż mam kolegów realizatorów dźwięku,którzy nagrywają takich "artystów".Zresztą każdy o tym wie,że playback podtrzymuje prawdziwy (anty)talent współczesnych muzyków disco polo. A zespoły powstają jak grzyby po deszczu bo sława i pieniądze i kobiety śnią się po nocach każdemu nastoletniemu chłopakowi,który chce zdobyć sławę wyśpiewanym couwerem znanej piosenki zapożyczonej zza wschodniej granicy ba... nawet z repertuaru zespołów muzyki chodnikowej. Jakie zespoły jak Diadem, klonyToplesu, Milano, Maxel , albo Tropic czy Adam Band jedynie potrafią robić couvery a stworzenie własnej nuty przerasta ich możliwości.Denerwuje mnie robienie kilka kopii jednej piosenki na wiele tekstów a na jedną melodię i aranżację jakby zespoły organizowali jakiś konkurs na najlepszy couver "Kanikuł" czy "A kałyna".A gdzie prawa autorskie? Gdzie ZAiKS?Żenada bez pomysłów ale gdzie oryginalność? Jednak są zespoły, które są oryginalne pod względem twórczości a także coraz częściej używają żywych instrumentów. Przykładów oryginalności w brzmieniu i wykonaniu możemy chociażby dopatrywać się z takich zespołach jak Classic, Mig czy zespoł Okey, których pierwszy album pt. "Zaśpiewaj razem z nami" wydaną w firmie fonograficznej Green Star Music. Ten album polecam bez dwóch zdań.Kasetka jest naprawdę bardzo oryginalna i bardzo dobra, warta polecenia dla ludzi ceniących własny wkład twórczy a także żywe brzmienie instrumentów. Zespół Okey poraca na odwilży dobrych grup disco polo, które zniknęły z legendarnych polsatowskich programów Disco Polo Live oraz Disco Relax. Zespół Okey - jak można dowiedzieć się z ich blogu
www.o-k.bloog.pl powraca na scenę w niezmienionym składzie z Sebastianem Żubrowskim i Grzegorzem Grzywińskim na czele.Ten ostatni odbywa kurację po groźnym wypadku, któy przeżył. Okey mianowicie przygotowuje niespodziankę dla fanów czyli trzeci album, który niebawem ma się ukazać na rynku wydawniczym. Nawet w zespole MIG możemy dopatrzeć się zmian. Grupa wraca w lekko powiększonym składzie. Do braci Gwiazdowskich dołączyła ich młoda,przeurocza siostra Dorota Gwiazdowska. Dziewczyna jest obdarzona niezwykle delikatnym,subtelnym głosem a także można podziwiać jej ładną grę na saksofonie. Zespół Mig możemy podziwiać już teraz wchodząc na ich stronkę
www.migmusic.pl i słuchając dema najnowszej piosenki "Zły świat" o tak ciepłym i rodzinnym klimacie umuzykalnionej i rozśpiewanej rodziny Gwiazdowskich. Także po ponad 10-ciu latach milczenia powraca legenda muzyki chodnikowej, zespół Solaris , który jest autorem takich hitów jak "Nie chcę Ciebie stracić" albo ostatnio zremixowanej wersji piosenki "Szmaragdy i diamenty" . O come backu grupy można przeczytać na ich stronie
www.solaris-solaris.pl Są to oryginalne zespoły , które nie korzystały z z sukcesów innych wykonawców a wręcz przeciwnie inni korzystali z ich dorobku scenicznego. Także jednak są oryginalne zespoły w gatunku muzyki disco polo, które mają masę oddanych fanów , m.in. i mnie.
autor:
Javar