|
29.12.2011. |
 Zespoły zaczynają myśleć o przyszłorocznych preselekcjach do Konkursu Eurowizji. Jednym z zespołów, który poważnie rozważa udział w tym konkursie jest Masters.
Paweł Jasionowski chce zgłosić swój utwór do tego konkursu, jednak po informacjach o wycofaniu się naszego kraju z Eurowizji 2012 - nie będzie reprezentować Polski! Tym razem swoich sił chce spróbować na Litwie.
Przypomnijmy, że 7 sierpnia zespół Masters po raz pierwszy wystąpił na Litwie, gdzie został ciepło przyjęty. Być może to zaważyło na jego decyzji. O udziale Pawła w tym muzycznym konkursie będzie można także usłyszeć w dzisiejszym programie " Wszystko Mi Disco" na Polo TV.
|
Komentarze (dla zarejestrowanych).
Komentarze zawierajace tresci obrazliwe i wulgurane, beda bezwzglednie usuwane przez moderatora bez podania przyczyny.
Panie Jasionowski, zostaw Pan Litwę Litwinom, tyle mam do powiedzenia.
Reprezentować kraj, który nienawidzi z całego serca Polski i Polaków. Jak ktoś był na Litwie tylko jako turysta z wycieczką autokarową to mógł się o tym nie przekonać.
Oj czyżby Wysokie Mazowieckie było litewskie? Jak tak to "pierwyj ja raz slyszal".
Nienawiśc to w dużej sprawie Polityka, Historia. Byłem jako turysta na Ukrainie i przez władzę w łapę biorącą nie chcę tam więcej być bo można tam za kratki trafić za widzimisie Milicjanta największych łapówkarzy,pote m celnicy itd. Więc mam złe zdanie o Ukrainie ale jako Ludzie zwykli są tacy jak wszędzie dobrzy i źli. Widok Ukrainy to taki comeback w lata 80te w Polsce.
Taka jest prawda, oni nas nie lubią. Dobrzy i źli ok, ale u nas nikt nie robi telewizyjnego show z pajacami, którzy zdejmują polskojęzyczne nazwy miejscowości w biały dzień. Litwini śmieszny naród-dla nich sami wrogowie dookoła.
Widok Ukrainy lata 80. Dla mnie część Polski to lata 60 a nawet wcześniej, z takimi dodatkami jak internet, komórki, światowe marki i samochody całkiem nowoczesne. Teraz mieszkam w bloku z lat 70, rozpada się na czynniki pierwsze. Zawsze jak stoję na przystanku i patrzę na bloki to widzę Ukrainę. Wyryło mi się to mocno w pamięć(nie wiem czemu). Wywyższamy się a sami jesteśmy na tym samym poziomie w wielu kwestiach.
Przede wszystkim tam komunizm trwał dłużej. Stalinizm-wielki głód. Tam społeczeństwo nie miało kiedy się normalnie rozwinąć. Nasz PRL w porównaniu z ZSRR to dwa światy!!!Nami sterowali, tam ludźmi pomiatali. Nie zapominajmy właśnie tej historii, co uczy nienawiści.;)
Dobra to portal muzyczny, nie historyczno-społeczny, więc kończę.
Możliwe, że Masters trafił na koncert, gdzie było wielu Polaków i udało mu się. Lecz nie przesadzajmy, eurowizja. Heh. Kpina. Niech dalej tu rozwija swoją karierę, a jak chce świat zawojować to piosenki anglojęzyczne. Przynajmniej w świat pójdzie, a nie uwierzę, że Polak będzie śpiewał po polsku i reprezentował zarazem Litwę. Jest haczyk gdzieś :)