Dzisiaj jest 17 maja 2012
Odwiedza nas 72 gości



Sebii


Najnowsze mp3
  Denix - Lady 
[207] 
Najnowsze teledyski
Ostatnio komentowane newsy
WYWIAD Z TOMASZEM ŁUGOWSKIM - ZESPÓŁ X-TRANS (STYCZEŃ 2009)
05.01.2009.

X-transZapraszamy do lektury w wywiadu z Tomaszem Ługowskim, jednym z założycieli i jednocześnie wokalistą zespołu X-Trans. Grupa jest znana m.in. z takich przebojów jak "Impreza", "Lot" czy "Moja wina".

Z wywiadu dowiecie się co słychać u chłopaków, z jakim wydawnictwem muzycznym podpisali niedawno kontrakt oraz jak wspominają odniesione sukcesy.

Witam Tomku. Zespół X-Trans istnieje na polskiej scenie muzycznej od dobrych kilku lat. Mógłbyś przypomnieć naszym czytelnikom, kiedy grupa powstała i jakie były tego okoliczności?

W przypadku X-TRANS należało by mówić o którymś z kolei naszym projekcie, który w końcu zdołał pojawić się na rynku ogólnopolskim, ponieważ  tak naprawdę pierwsze próby wydania własnego materiału podejmowaliśmy jeszcze we wczesnych latach  90' tych. Wtedy, jak wiele innych zespołów zaczynaliśmy grając wesela i różne inne imprezy okolicznościowe. Jako bardzo młodzi wówczas ludzie nie mieliśmy pojęcia jak to do końca zrobić dobrze i do kogo się udać po wsparcie. Uczyliśmy się więc na własnych błędach co zajęło nam trochę czasu. Po kilku wcześniejszych, średnio udanych projektach, w 1999 roku powołaliśmy do życia nowy twór. Przyświecała nam idea stworzenia czegoś zupełnie nowego i całkowicie różnego od tego co robiliśmy dotychczas. Nawiązaliśmy kontakt z Emilem Jeleniem (obecnie Top One), który zadbał o charakterystyczne dla nas brzmienie. Ponadto rozpoczęliśmy też współpracę z utytułowanymi tancerzami i sami zaczęliśmy uczyć się tańczyć. Naszemu nowemu projektowi najpierw nadaliśmy nazwę ENTER BEAT, jednak pod wpływem okoliczności po kilku miesiącach została ona zmieniona na znaną obecnie czyli X-TRANS. Oczywiście nadal poszukiwaliśmy wydawcy i mimo piętrzących się przeciwności w 2001 roku udało nam się w końcu podpisać umowę z firmą fonograficzną „Green Star”. W rezultacie  na początku 2002 roku ukazała się nasza pierwsza płyta (a właściwie kaset), oraz zaistnieliśmy w programie DP Live teledyskiem do piosenki „Impreza”.

Dlaczego właśnie X-Trans?

Myślę że wyszło to nieco spontanicznie. Nasza muzyka już na początku działalności odbiegała nieco swoim stylem od tzw.X-trans klasycznego nurtu DP. Było to w sumie zamierzone ponieważ chcieliśmy stworzyć na tyle niepowtarzalne brzmienie aby mogło być kojarzone tylko z nami a jednocześnie stanowiło pewną odnogę w nurcie tanecznym, której  należałoby nadać inną nazwę niż DP ale też nie Dance. W związku z tym chcieliśmy aby również nazwa zespołu podkreślała tę naszą odrębność. Nie wiemy czy udało nam się ten efekt rzeczywiście osiągnąć w zbiorowej świadomości słuchaczy , ale z kilku propozycji wybraliśmy najpierw X-TRANCE, a potem dokonaliśmy małej korekty w pisowni, uznając że dla polskiego odbiorcy lepsza będzie spolszczona wersja tej nazwy. I tak ostatecznie powstał X-TRANS.

Kto aktualnie wchodzi w skład grupy?

Oczywiście jestem ja i mój brat Wojtek. Poza tym, jako że żywiołowe układy taneczne od początku stanowiły nasz znak firmowy, dlatego stwierdziłem że rónież w nowej odsłonie X-TRANS powinien prezentować odpowiednio wysoki poziom w trakcie występu. Rozpoczęliśmy poszukiwania osób, które będą w stanie zmierzyć się z tym wyzwaniem. Ostatecznie nawiązaliśmy współprace z węgrowską formacją akrobatyczno-taneczną AVOCADO, z której pochodzą występujące z nami obecnie 3 młodziutkie tancerki. Dzięki ich umiejętnościom koncert X-TRANS prócz dopracowanej choreografii został wzbogacony o elementy akrobatyczne, co czyni nasz występ jeszcze bardziej efektownym. Całkiem możliwe jednak, że niebawem będę występował jedynie w towarzystwie dziewczyn, bo Wojtek zasygnalizował mi niedawno chęć poświęcenia się raczej swojemu głównemu zajęciu – czyli komputerom.
 
Jesteście z Siedlec, skąd prócz Was pochodzi jeszcze zespół grający muzykę Disco Polo, Live. Jak mieszkańcy Waszej miejscowości reagowali na działalność grupy?

Jeżeli chodzi o Siedlce i ich mieszkańców to w dużej większości wypadków spotykaliśmy się z dowodami sympatii lub zachęty w stosunku do tego co robimy. Najdobitniej mogliśmy się przekonać o tym, że mamy tu sporo zwolenników całkiem niedawno, kiedy to w zeszłym roku mieliśmy okazję oprawiać naszym występem miejskiego Sylwestra na placu. Koncert ten był dla nas podwójnie ważny, jako że był to nasz oficjalny powrót na scenę i ponadto całkowicie na „rodzimym” terenie i przed „własną” publicznością, co stanowiło nie lada motywację. Prócz tego pojawił się też rodzaj niepewności czy siedlczanie w ogóle jeszcze nas pamiętają (zespół przez 4 lata właściwie nie funkcjonował) i czy na nas przyjdą. Jednak kiedy tylko rozpoczął się koncert okazało się, iż nie dość że publiczność dopisała w liczbie przekraczającej nasze najśmielsze oczekiwania (na placu pojawiło się ok 5000 osób), to wręcz obłędnie się z nami bawiła. Gdyby nie ograniczenia czasowe ze strony organizatorów ten występ skończył by się o wiele później. Od tego momentu tremę by występować przed rodzimymi widzami uważam za zjawisko całkowicie nieuzasadnione. Jednak jako że każdy medal ma dwie strony, na przeciwnej szali położyłbym stosunek miejskich instytucji kulturalnych, które właściwie od momentu powstania zespołu zazwyczaj traktowały nas raczej „po macoszemu”. Dlatego tym razem postanowiliśmy zwróić się w inną stronę i obecnie o wiele więcej łączy nas z pobliskim miastem Węgrów niż z Siedlcami.

X-transNa swoim koncie macie jedną wydaną płytę, "Moja wina", która odniosła spory sukces.

Szczegłowe dane na ten temat ma oczywiście wydawca, ale z przekazanych nam informacji wynikało, że płyta rzeczywiście sprzedała się bardzo dobrze. Na popularność tego albumu wpłynęła również z pewnością emisja naszych teledysków w istniejącym jeszcze wtedy programie DP LIVE w TV Polsat. Teraz jednak to już przeszłość i czas na kolejny materiał.

VII Ogólnopolski Festiwal Muzyki Tanecznej w Ostródzie to kolejne wyróżnienie, które ląduje na Waszym koncie.

Od momentu kiedy zaistnieliśmy szerzej jako X-TRANS wszystko toczyło się bardzo dynamicznie. W ciągu kilku miesięcy zrealizowaliśmy wiele z zamierzeń, które nie dochodziły do skutku przez lata. Ostródzki festiwal był jednym z nich. Właściwie już sam występ na tym festiwalu był spełnieniem moich marzeń, jednak jak się okazało do tego doszła jeszcze nagroda. Trudno opisać to, co wtedy czułem ale można powiedzieć, że byłem bardzo szczęśliwy. Co prawda nie obyło się bez nieprzewidzianej sytuacji - na tydzień przed imprezą, kiedy wszystko było już dopięte na ostatni guzik, jeden z tancerzy zwichnął obojczyk, skutkiem czego oczywiście nie mógł wystąpić – ale mimo wszystko udało nam się z niej wyjść obronną ręką (w zastępstwie wystąpił z nami nasz choreograf, dzięki czemu wszystko wyszło równie efektownie i przyznano nam nagrodę za Debiut Roku, którą otrzymaliśmy ex aequo z zespołem Time.

W tym roku po paru latach nieobecności znów zaprezentowaliście się ostródzkiej publiczności. Jakie to uczucie?

Sfera uczuć ma to do siebie że trudno ją oddać słowami ale jeśli miałbym poszukać tu jakichś adekwatnych terminów toX-trans pewnie byłyby to: wspaniałe, ekscytujące i chciałoby się wciąż to robić. Muszę przyznać że naprawdę uwielbiam występować i w zasadzie każdy koncert po „przerwie” dostarcza mi wiele radości ale najwspanialszą rzeczą, z którą chciałoby się nieustannie obcować jest występ taki jak w Ostródzie - na dużej plenerowej scenie i przed kilkutysięczną, wspaniale reagującą publicznością.

Zaprezentowaliście nam swoje nowe utwory. Czy zatem możemy się spodziewać, że w niedalekiej przyszłości ukaże się Wasz nowy album?
  
Myślę że każdy twórca tworząc coś nie robi tego wyłącznie po to aby za chwile schować to do szuflady, ale by móc to zaprezentować szerszemu gremium. Nie stanowię pod tym względem wyjątku, dlatego też szanse w 2009 roku są na to spore. Dodatkową przesłanka ku temu może być podpisany przez nas niedawno kontrakt z firmą HIT'N'HOT, jednak o ewentualnym terminie ukazania się płyty zdecyduje wydawca.

Zainteresowanie muzyką Disco Polo rośnie z miesiąca na miesiąc. Da się to zauważyć na Waszych koncertach? Telefon w sprawie imprez dzwoni częściej niż jeszcze rok temu?

Muszę przyznać, że rzeczywiście coś się dzieje i chyba wszyscy to odczuli w jakimś stopniu. Dla mnie jako wykonawcy jest naprawdę miłe, że ludzie znowu świetnie bawią się przy muzyce tanecznej. Co do propozycji koncertowych, to nie mam chyba jeszcze danych, dających jakiś punkt odniesienia ponieważ zespół na dobrą sprawę reaktywował się dopiero przed rokiem i można powiedzieć że na nowo musi zbudować sobie rynek. W związku z tym w rozpoczętym właśnie roku przewidujemy intensywniejszą promocję grupy. Poza tym patrząc optymistycznie na nadal rosnące zapotrzebowanie na wykonawców nurtu tanecznego myślę, że w 2009 roku uświetnimy swoim występem wiele imprez.

Wasze największe sukcesy przypadają na okres bardzo ciężki dla polskiej muzyki rozrywkowej. Myślisz, że jeszcze kiedyś któryś z Waszych klipów będzie można obejrzeć w telewizji? Program poświęcony Disco Polo ma szansę pojawić się na antenie?

Uważam że jest to jak najbardziej możliwe, jako że zmiana jest stała rzeczą dla wszystkich i wszystkiego. Jednocześnie to właśnie zmiany w kilku rżnych sferach są potrzebne, żeby taki program stał się na powrót faktem. Co prawda to tylko moje prywatne spekulacje, ale pierwszą z nich mogłoby być wystąpienie bardzo intensywnego zapotrzebowania na ten rodzaj muzyki, które byłoby odczuwalne w stopniu nie mniejszym niż w latach 90-'tych. Kto wie – może właśnie jesteśmy tego świadkami?. W tym mogłaby pomóc w większym stopniu zmiana w sferze świadomości społecznej, która ciągle jeszcze, pod wpływem wieloletniej ofensywy medialnej, karze ukrywać swoje prawdziwe preferencje i kojarzyć muzykę taneczną oraz jej wykonawców jako coś gorszego, tandetnego, dla ludzi o niezbyt wysublimowanych gustach. Z kolei na dokonanie się tej zmiany mogą wpłynąć sami twórcy i wykonawcy tego nurtu zmieniając poziom własnych produkcji i wykonania na wyraźnie lepszy. Poza tym jak wiadomo obecnie niemal wszystko kręci się wokół pieniędzy dlatego jeśli wymienione przeze mnie zmiany wywołają u szefów stacji telewizyjnych poczucie że ryzyko ponownego wprowadzenia programu z DP zostało zminimalizowane, a zysk przeważy ewentualne straty, wówczas taki program na pewno się pojawi.

Jaki był rok 2008 dla grupy X-Trans?

Był to rok wypełniony pracą nad pełną reaktywacją zespołu. Składało się na to komponowanie i nagrywanie nowych utworów, nawiązanie wspłpracy z nową grupa taneczną, stworzenie choreografii, próby. Sporo czasu pochłaniało mi też udzielanie się w roli wspłproducenta muzycznego, ale o tym za moment. Ogólnie rok 2008 uważam za udany.

X-transCzym zajmujesz się prócz muzyki?

Moją drugą pasję stanowi język angielski dlatego od kilku lat udzielam się również jako lektor i uczę tego języka. Poza tym muzyka zajmuje w moim życiu w zasadzie pierwszoplanową pozycję, dlatego moje zainteresowania oraz działania nie mogą i nie odbiegają od niej nazbyt daleko – poza X-TRANS zajmuję się więc także jak wspomniałem produkcją muzyczną -  tworzę teksty i muzykę dla innych zespołów oraz dokonuje nagrań w swoim domowym studio. Wraz z moim wspólnikiem (który jest także kompozytorem i jednym z bardziej znanych w branży producentów muzyki tanecznej i rozrywkowej) wykonujemy kompleksowe działania, w efekcie których jesteśmy w stanie stworzyć dla niemal każdego zespołu w pełni autorski produkt, gotowy do pokazania wydawcom. Nadmienię, że jedną z naszych wspólnych produkcji jest właśnie znana już wielu słuchaczom piosenka zespołu Exclusive - „Zatańczymy dziś razem”.

Jak spędziłeś święta i Sylwestra?

Święta spędziłem tradycyjnie w gronie moich najbliższych zaś w Sylwestra tym razem bawiłem się na prywatnej imprezie.

Czego mogę życzyć Tobie i grupie w związku z nowym rokiem?

Myślę że kalendarza wypełnionego koncertami oraz hitu na skalę europejską – a może i światową?

Dziękuję za rozmowę.


Autor: piniadz

 

Komentarze (dla zarejestrowanych).

Komentarze zawierajace tresci obrazliwe i wulgurane, beda bezwzglednie usuwane przez moderatora bez podania przyczyny.

 

 
#1 Grzesiek 2009-01-16 13:15 Pamietam X Trans mial bardzo fajne kawalki
pamietam rowniez teledyski to chyba byly lata 2002…
Czekamy na nowe kawalki tego zespolu.
 
 
#2 Michal 2009-01-19 11:11 Nie wiem dlaczrgo ludzir ktorzy nie potrafia spiewac nagrywaja plyty ale moze kiedys dozyje dnia ze p[odejde na koncercie do pana tomka i poprosze zeby zaspiewal na zywo ale pewnie nigdy tego nie doczekam
 
 
#3 Pan Jarosław 2009-01-20 17:34 Mnie sie podoba ich muzyka i wokal.
Wisnia nie umie spiewac i co?
X trans lepiej spiewa niz on.
 
 
#4 Michal 2009-01-20 17:57 Zgadzam sie z panem tylko umowmy sie zespol X-TRANS kariery nie zrobil i nie zrobi a Wisnia zrobil
 
 
#5 Jan 2009-01-24 17:04 X Trans zrobi i to rowniez zagranicami!
Juz ma propozycje koncertowe w Niemczech.
X Trans ma wejscia i kontakty.
 
 
#6 TI 2009-05-09 06:43 gorszej lipy jeszcze nie było znowu robi się śmietnik, a później ludzie przez takich jak X TRANS drwią z porządnych zespołów
 
 
#7 virus ti 2009-05-09 12:31

Komentarz został usunięty.
Powód: komentarz wulgarny
 
 
#8 sebastian 2009-05-09 16:01 Jeśli komuś się coś nie podoba to niech nie słucha i tyle. Każda muzyka ma swojego odbiorcę więc myślę, że lepsze od szukania powodów do kłótni jest robienie tego co się kocha. Pozdrawiam
 
 
#9 Jacek 2009-05-09 17:48 X Trans gra fajne kawalki.
Widocznie konkurencja nie spi i wypisuje
brednie.Ja sie z tym nie zgadzam i jestem
przekonany ze chlopaki graja Supcio.
 

Logowanie
Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Patronujemy
 Gala
 Gala
 Kielce 2012
 Urodziny Polo TV
SKLEP - TANIE PŁYTY
Sklep Tanie płyty
Sonda
Najlepszy program disco polo w TV to:
Partnerzy
  Forum Młodzieżowe
Zmniejszanie zdjęć
mp3, teledyski darmo
Disco Polo MP3 
Disco Polo 
MP3, Teledyski  
Wyszukiwarka MP3
Gify Emotikony GG
Muzyka z reklam
Podkłady muzyczne
Wpadki gwiazd
Folk Ryszard Music Sun Music Best Music      Poparazzi